Skip to content

Ostatnie wpisy

  • Małe zabytkowe elektrownie wodne, które nadal stoją nad polskimi rzekami
  • Dopamine shopping – jak działają fałszywe sklepy, w których kupujesz bez wydawania pieniędzy?
  • Linebreeding a inbreeding: gdzie naprawdę przebiega granica w hodowli psów
  • Urfa kebab: czym różni się od Adany i dlaczego jest znacznie mniej znany w Polsce
  • Durability w kolarstwie – jak mierzyć spadek mocy po długim wysiłku i czym różni się od FTP?

Most Used Categories

  • Inne (158)
  • Dom i ogród (107)
  • Medycyna i zdrowie (78)
  • Motoryzacja i transport (71)
  • Budownictwo i architektura (59)
  • Marketing i reklama (53)
  • Biznes i finanse (44)
  • Moda i uroda (39)
  • Elektronika i Internet (35)
  • Turystyka i wypoczynek (27)
Skip to content
InfoAnaliza

InfoAnaliza

Portal informacyjny

Subscribe
  • Kontakt
  • Polityka prywatności
  • Home
  • Turystyka i wypoczynek
  • Małe zabytkowe elektrownie wodne, które nadal stoją nad polskimi rzekami

Małe zabytkowe elektrownie wodne, które nadal stoją nad polskimi rzekami

Redakcja11 września, 2026

Polskie rzeki nadal napędzają elektrownie, które pamiętają czasy, gdy elektryfikacja dopiero docierała do miast i zakładów przemysłowych. Niektóre mają ponad 120 lat i nie stoją jako martwe eksponaty. Wciąż produkują energię, choć w wielu przypadkach turbiny, generatory, automatykę i zabezpieczenia wymieniano już kilkukrotnie. Najciekawsze obiekty zachowały przy tym stare jazy, kanały derywacyjne, budynki maszynowni, elementy wyposażenia, a czasem nawet rozwiązania konstrukcyjne wywodzące się bezpośrednio z młynów wodnych.

To właśnie odróżnia je od typowego zabytku techniki. Tutaj konserwacja nie polega wyłącznie na zabezpieczeniu ceglanej elewacji. Trzeba utrzymać piętrzenie wody, drożność kanałów, urządzenia upustowe, turbiny i instalację elektroenergetyczną, a jednocześnie respektować wymagania środowiskowe oraz bezpieczeństwo budowli hydrotechnicznych. Stara elektrownia pozostaje więc zabytkiem tylko wtedy, gdy jest właściwie utrzymana; jeśli nadal pracuje, musi dodatkowo spełniać wymagania współczesnej energetyki.

Struga i Kamienna – ponad 120 lat produkcji energii

Jednym z najbardziej niezwykłych adresów na polskiej mapie hydrotechniki jest Struga koło Soszycy na Słupi. Elektrownię zbudowano w 1896 roku, wykorzystując istniejącą wcześniej infrastrukturę wodną związaną m.in. z młynem, tartakiem i zakładami korzystającymi z mechanicznej energii wody.

Historyczna moc obiektu wynosiła 250 kW. Skala jest niewielka nawet jak na dzisiejszą małą energetykę wodną, ale znaczenie Strugi wynika z czegoś innego: obiekt należy do najstarszych działających elektrowni wodnych w Polsce i Europie.

W budynku przez ponad sto lat można było obserwować praktycznie całą historię elektroenergetyki w miniaturze. Turbina wyprodukowana przez zakłady Schichau w Elblągu w 1896 roku pracowała aż do kwietnia 2009 roku. Później została zastąpiona nowym urządzeniem. Generator AEG pochodzący z 1920 roku wymieniono w 2012 roku. To dobry przykład właściwego podejścia do czynnego zabytku: nie konserwuje się za wszelką cenę każdego elementu pracującego, jeżeli oznaczałoby to utratę bezpieczeństwa albo możliwości dalszej eksploatacji.

Wciąż zachowany jest natomiast historyczny układ miejsca. Woda była doprowadzana długim kanałem, a część dawnej infrastruktury przypomina okres, kiedy energia turbiny była wykorzystywana jeszcze mechanicznie do napędzania urządzeń pobliskiego tartaku.

Jeszcze większą moc ma elektrownia Kamienna na Drawie, położona w rejonie Głuska, obecnie na terenie Drawieńskiego Parku Narodowego. Pierwsze roboty związane z budową stopnia rozpoczęto w 1896 roku, natomiast przemysłową eksploatację elektrowni datuje się na 1903 rok.

Jej parametry nadal robią wrażenie:

  • moc zainstalowana – 0,96 MW, czyli 960 kW,
  • dwa hydrozespoły po 480 kW,
  • spiętrzenie rzeki wynoszące około 8 m,
  • lokalizacja bezpośrednio na Drawie,
  • pierwotne przeznaczenie energii – zasilanie pobliskiej wytwórni karbidu.

Już kilka lat później energia z Kamiennej przestała być wykorzystywana wyłącznie lokalnie. Od 1909 roku elektrownia zasilała również okoliczne powiaty, a w 1921 roku została włączona do szerszego systemu elektroenergetycznego.

Kamienna pokazuje też konflikt, który towarzyszy małym elektrowniom wodnym do dziś. Stopień wodny daje stabilną możliwość produkcji energii, ale równocześnie zmienia warunki przepływu rzeki i migracji organizmów wodnych. W przypadku historycznych obiektów nie da się po prostu patrzeć na nie jak na wolnostojący budynek. Zabytkiem jest w praktyce cały układ: jaz, zbiornik, kanały, urządzenia piętrzące i maszynownia.

Żelkowo, Biesowice i Owidz – zabytki, w których stara jest konstrukcja, ale niekoniecznie turbina

Drugą grupę tworzą elektrownie zbudowane na początku XX wieku na pomorskich rzekach. Z zewnątrz często wyglądają, jakby czas zatrzymał się przed pierwszą wojną światową. W środku sytuacja jest znacznie bardziej skomplikowana.

Elektrownia Żelkowo na Łupawie została uruchomiona w 1906 roku. Jej obecne podstawowe parametry to:

  • moc 380 kW,
  • spad około 6 m,
  • średni przepływ roczny w przekroju elektrowni około 6 m³/s,
  • powierzchnia zlewni około 750 km²,
  • układ przepływowy typu derywacyjnego.

Historia Żelkowa nie była ciągłym pasmem spokojnej eksploatacji. W 1945 roku wyposażenie zostało zdemontowane przez Armię Czerwoną. Elektrownię odbudowano w pierwszej połowie lat 50. XX wieku. To ważny szczegół, bo określenie „elektrownia z 1906 roku” nie oznacza automatycznie, że wszystkie stojące w niej urządzenia mają ponad sto lat.

Jeszcze lepiej pokazują to Biesowice nad Wieprzą. Pierwszy obiekt powstał w 1905 roku, lecz już dwa lata później został zniszczony przez powódź. Po odbudowie ponownie rozpoczął pracę w 1908 roku. W 1945 roku urządzenia również zostały zdemontowane i wywiezione, a obiekt odtworzono w latach 1950–1954.

Biesowice I pracują przy spadzie około 5,1 m i mają moc zainstalowaną 432 kW. Elektrownia wykorzystuje trzy turbiny wyprodukowane w Radomsku, zamontowane podczas powojennej odbudowy. To ciekawy przypadek, bo historyczna wartość obiektu nie kończy się na okresie sprzed 1945 roku. Powojenna rekonstrukcja sama stała się już częścią historii polskiej energetyki.

Inny scenariusz można zobaczyć w Owidzu na Wierzycy. Pierwszą elektrownię w tym miejscu zbudowano w 1910 roku, wykorzystując starszy układ młyński. Początkowo pracowała tu pionowa turbina Francisa firmy Voith o mocy 195 kW.

W latach 70. usunięto archaiczną, bardzo głośną przekładnię, w której pracowały elementy zębów wykonane z drewna i żeliwa. Znacznie większą ingerencję przeprowadzono w latach 2006–2007. W praktyce ze starej elektrowni pozostała przede wszystkim historyczna zabudowa i układ hydrotechniczny, natomiast wyposażenie wytwórcze zostało zastąpione.

Obecny hydrozespół ma:

  • turbinę Kaplana,
  • moc zainstalowaną 250 kW,
  • spad około 3,44 m,
  • przełyk instalowany do 12 m³/s,
  • generator asynchroniczny o napięciu 0,4 kV.

Elektrownia jest zautomatyzowana i podczas normalnej pracy nie wymaga stałej obsługi na miejscu.

To właśnie w Owidzu najlepiej widać niewygodną prawdę o czynnych zabytkach techniki: oryginalność i sprawność nie zawsze idą w parze. Zachowanie każdego starego generatora czy przekładni za wszelką cenę mogłoby oznaczać, że obiekt przestałby produkować energię. Z kolei całkowita wymiana technologii może pozostawić z zabytku jedynie efektowną ceglaną skorupę. Granicę trzeba więc wyznaczać osobno dla każdego obiektu.

Jak oglądać stare elektrownie wodne i na co zwracać uwagę na miejscu

Największy błąd podczas odwiedzania takich obiektów to skupienie się wyłącznie na budynku maszynowni. Elektrownia zaczyna się często kilkaset metrów, a czasem kilka kilometrów wcześniej, tam gdzie woda jest spiętrzana, kierowana do kanału albo rozdzielana między naturalne koryto i urządzenia energetyczne.

Na miejscu najpierw warto znaleźć cztery elementy:

  • jaz lub zaporę, czyli miejsce regulowania poziomu i przepływu wody,
  • kanał doprowadzający albo derywacyjny,
  • maszynownię z turbinami i generatorami,
  • kanał odpływowy, którym woda wraca do rzeki.

Dopiero wtedy konstrukcja elektrowni zaczyna być czytelna.

W przypadku Strugi szczególnie ważny jest długi układ doprowadzania wody. Przy Kamiennej trzeba patrzeć na cały stopień na Drawie, a nie tylko na budynek stojący przy rzece. Żelkowo jest dobrym przykładem elektrowni derywacyjnej. W Owidzu interesujące jest natomiast to, jak historyczny układ dawnego młyna został dostosowany do późniejszej produkcji energii.

Nie należy przy tym zakładać, że do każdej czynnej elektrowni można wejść bez zapowiedzi. To są obiekty energetyczne i hydrotechniczne, a nie zwykłe muzea. Dostęp do maszynowni może być ograniczony ze względów bezpieczeństwa, prac eksploatacyjnych lub bieżących zasad operatora. Do tego część urządzeń znajduje się na terenach chronionych, jak Kamienna w Drawieńskim Parku Narodowym, gdzie trzeba respektować zasady poruszania się po parku.

Kolejna pułapka to używanie wieku obiektu jako informacji o wieku wyposażenia. Jeżeli przy elektrowni widnieje data 1896, 1905 czy 1910, trzeba rozdzielić co najmniej cztery rzeczy: rok powstania stopnia wodnego, wiek budynku, wiek obecnej turbiny oraz wiek generatora. Mogą dzielić je całe dekady.

Takie rozróżnienie pozwala też zrozumieć, dlaczego ponadstuletnie elektrownie potrafią nadal działać. Trwałe są przede wszystkim właściwie zaprojektowane budowle hydrotechniczne. Elementy wirujące, łożyska, generatory, regulatory i instalacje elektryczne zużywają się i są wymieniane. Nawet Struga, symbol historycznej hydroenergetyki, przeszła wymianę turbiny w 2009 roku i generatora kilka lat później.

Problemem, którego nie należy romantyzować, jest wpływ stopni wodnych na rzekę. Przegroda zmienia ciągłość ekologiczną cieku, może utrudniać migrację ryb, zatrzymywać rumowisko i wpływać na przepływy poniżej stopnia. Dlatego przyszłość starej elektrowni nie sprowadza się do pytania „czy potrafi jeszcze produkować prąd?”. Liczą się również stan urządzeń wodnych, wymagania środowiskowe, możliwość zachowania przepływu biologicznego, rozwiązania dotyczące migracji ryb oraz rzeczywista ilość wody dostępna w rzece.

To samo dotyczy pomysłów na przywracanie nieczynnych młynów i stopni do produkcji energii. Istnienie starego jazu nie oznacza automatycznie, że inwestycja będzie technicznie, ekonomicznie i środowiskowo uzasadniona. W 2025 i 2026 roku Wody Polskie udostępniły informacje o istniejących obiektach hydrotechnicznych z potencjałem wykorzystania energetycznego, ale sam fakt znalezienia się obiektu w takim zestawieniu nie oznacza zgody na budowę elektrowni ani gotowego projektu inwestycyjnego.

FAQ – najczęstsze pytania o zabytkowe elektrownie wodne

Jaka jest jedna z najstarszych działających elektrowni wodnych w Polsce?
Struga na Słupi została zbudowana w 1896 roku i należy do najstarszych czynnych hydroelektrowni w Polsce oraz do wyjątkowo starych działających obiektów tego typu w Europie.

Czy ponadstuletnie elektrownie nadal korzystają z oryginalnych turbin?
Nie zawsze. W Strudze turbina z końca XIX wieku pracowała do 2009 roku, lecz została wymieniona. W Owidzu podczas modernizacji w latach 2006–2007 zastąpiono praktycznie całe wyposażenie wytwórcze. Z kolei w Biesowicach pracują turbiny zamontowane podczas powojennej odbudowy.

Ile energii może produkować taka mała elektrownia?
Moc różni się bardzo mocno. Żelkowo ma około 380 kW, Biesowice I 432 kW, Kamienna 960 kW, a historyczna Struga była obiektem rzędu 250 kW. Sama moc zainstalowana nie mówi jednak, ile energii powstanie w ciągu roku – produkcja zależy przede wszystkim od przepływu wody i dostępnego spadu.

Czy można wejść do zabytkowej elektrowni bez wcześniejszego uzgodnienia?
Nie należy tego zakładać. Czynna elektrownia jest obiektem technicznym, a dostęp do hali maszyn, urządzeń elektrycznych i hydrotechnicznych może być ograniczony. Przed wyjazdem trzeba sprawdzić aktualne zasady udostępniania konkretnego obiektu u operatora lub zarządcy terenu.

Czy mała elektrownia wodna jest całkowicie neutralna dla środowiska?
Nie. Podczas pracy nie spala paliwa, ale jaz, zapora i zmiana przepływu oddziałują na ekosystem rzeki. Najważniejsze problemy dotyczą migracji organizmów wodnych, ciągłości cieku, transportu osadów oraz ilości wody pozostawianej w naturalnym korycie.

Który obiekt wybrać na pierwszy wyjazd?
Jeżeli najważniejszy jest wiek i historia techniki, dobrym punktem startowym jest Struga. Jeśli oprócz hydrotechniki liczy się krajobraz i możliwość zobaczenia elektrowni jako części większego systemu rzecznego, szczególnie interesująca jest Kamienna na Drawie.

Pierwszy krok przed wyjazdem powinien być prosty: sprawdź aktualny status udostępnienia wybranej elektrowni i ustal, czy można zobaczyć tylko stopień wodny i budynek z zewnątrz, czy także halę maszyn. Dopiero potem planuj trasę – przy czynnych obiektach energetycznych informacje sprzed kilku lat potrafią być nieaktualne. Więcej informacji na: https://po-polsce.pl

Nawigacja wpisu

Previous: Dopamine shopping – jak działają fałszywe sklepy, w których kupujesz bez wydawania pieniędzy?

Related Posts

Co zrobić po przypadkowym uszkodzeniu wynajętej motorówki?

27 sierpnia, 202627 sierpnia, 2026 Redakcja

Najlepsze plaże na Mazurach – przewodnik po najpiękniejszych miejscach nad wodą

14 kwietnia, 202615 kwietnia, 2026 Redakcja

Jak sprawdzić, czy polisa turystyczna obejmuje transport medyczny do Polski

11 kwietnia, 202613 kwietnia, 2026 Redakcja

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Najnowsze artykuły

  • Małe zabytkowe elektrownie wodne, które nadal stoją nad polskimi rzekami
  • Dopamine shopping – jak działają fałszywe sklepy, w których kupujesz bez wydawania pieniędzy?
  • Linebreeding a inbreeding: gdzie naprawdę przebiega granica w hodowli psów
  • Urfa kebab: czym różni się od Adany i dlaczego jest znacznie mniej znany w Polsce
  • Durability w kolarstwie – jak mierzyć spadek mocy po długim wysiłku i czym różni się od FTP?

Najnowsze komentarze

    O portalu

    Portal informacyjny, który kieruje reflektor na najważniejsze wydarzenia w kraju i na świecie. Zebraliśmy dla Ciebie szereg artykułów z różnych dziedzin życia: od polityki po kulturę, od ekonomii po naukę. Jesteśmy dumni, że możemy dostarczyć starannie wyselekcjonowane i rzetelne informacje, które pomogą Ci być na bieżąco z tym, co się dzieje wokół Ciebie.
    Sprawdź wybrane artykuły które przygotowaliśmy specjalnie dla Ciebie.

    Copyright All Rights Reserved | Theme: BlockWP by Candid Themes.