Gdy w budynku wybucha pożar, ktoś musi uruchomić alarm, wskazać drogi ewakuacyjne, pomóc osobom mającym trudności z poruszaniem się i sprawdzić, czy wszyscy opuścili zagrożone pomieszczenia. Nie można zakładać, że zajmie się tym automatycznie kierownik, ochroniarz albo pierwszy pracownik, który zauważy dym. Za organizację bezpiecznej ewakuacji odpowiadają określone przepisami podmioty, a za wykonanie poszczególnych czynności – odpowiednio przygotowane osoby. Podział obowiązków zależy od tego, kto zarządza budynkiem, kto zatrudnia pracowników i jak obiekt jest użytkowany.
Kto odpowiada za ewakuację – właściciel budynku, zarządca czy pracodawca?
Podstawę prawną stanowi art. 4 ustawy z 24 sierpnia 1991 r. o ochronie przeciwpożarowej. Nakłada on na właściciela budynku obowiązek zapewnienia osobom przebywającym w obiekcie bezpieczeństwa i możliwości ewakuacji. Obejmuje to między innymi utrzymywanie odpowiednich dróg ewakuacyjnych, wyposażenie obiektu w wymagane urządzenia przeciwpożarowe oraz ustalenie sposobu postępowania w razie pożaru.
Nie zawsze jednak wszystkie obowiązki wykonuje właściciel. Zgodnie z art. 4 ust. 1a odpowiedzialność za ich realizację może przejąć w całości lub części zarządca albo użytkownik budynku, stosownie do zadań powierzonych mu w umowie cywilnoprawnej ustanawiającej zarząd lub użytkowanie. Jeśli takiej umowy nie ma, odpowiedzialność spoczywa na podmiocie faktycznie władającym obiektem.
Odrębne wymagania dotyczą pracodawcy. Art. 209¹ Kodeksu pracy zobowiązuje go do zapewnienia środków niezbędnych do zwalczania pożarów i ewakuacji pracowników, wyznaczenia osób odpowiedzialnych za te działania oraz zapewnienia łączności ze służbami ratowniczymi. Obowiązki organizacyjne pracodawcy nie znikają dlatego, że wynajmuje on powierzchnię w budynku zarządzanym przez inną firmę.
Najłatwiej zobaczyć ten podział na przykładzie biurowca, w którym działają cztery przedsiębiorstwa zatrudniające łącznie 150 osób. Zarządca odpowiada za powierzone mu zadania dotyczące części wspólnych, na przykład klatek schodowych, instalacji alarmowych i wyjść ewakuacyjnych. Poszczególni pracodawcy muszą natomiast przygotować swoich pracowników do reagowania na alarm oraz wyznaczyć odpowiednie osoby do działań ewakuacyjnych.
Jeżeli pracownicy różnych firm wykonują pracę jednocześnie w tym samym miejscu, zastosowanie ma również art. 208 Kodeksu pracy. Pracodawcy muszą współpracować, wyznaczyć koordynatora BHP i ustalić zasady postępowania w razie zagrożenia. Samo powołanie koordynatora nie zwalnia żadnego z nich z odpowiedzialności za własnych pracowników.
W praktyce oznacza to konieczność ustalenia, kto odpowiada za:
- uruchomienie alarmu i wezwanie straży pożarnej;
- kierowanie osób do odpowiednich wyjść ewakuacyjnych;
- przekazanie informacji klientom, gościom i podwykonawcom;
- udzielenie pomocy osobom z ograniczoną mobilnością;
- zebranie informacji o osobach, które mogły pozostać w budynku;
- przekazanie strażakom informacji o zagrożeniach i sytuacji w obiekcie.
Nie wystarczy wpisanie do umowy, że za ochronę przeciwpożarową odpowiada zarządca. Trzeba jeszcze ustalić zakres powierzonych obowiązków i sprawdzić, czy pracownicy poszczególnych firm rzeczywiście znają wspólną procedurę.
Zaniedbania mogą mieć konsekwencje prawne. Zgodnie z art. 283 § 1 Kodeksu pracy osoba odpowiedzialna za stan BHP lub kierująca pracownikami, która nie przestrzega przepisów albo zasad bezpieczeństwa i higieny pracy, podlega grzywnie od 2000 do 60 000 zł. W razie wypadku możliwa jest także odpowiedzialność cywilna lub karna, zależnie od okoliczności zdarzenia.
Kto kieruje ewakuacją podczas pożaru i jakie ma obowiązki?
Osoba odpowiedzialna za organizację ewakuacji nie musi być tą samą osobą, która fizycznie prowadzi ludzi do wyjścia. Pracodawca powinien wcześniej wyznaczyć pracowników do wykonywania działań związanych z ewakuacją oraz przekazać zatrudnionym informacje pozwalające na kontakt z tymi osobami.
Przepisy nie określają jednej obowiązkowej liczby osób wyznaczonych do ewakuacji. Art. 209¹ § 3 Kodeksu pracy wymaga, aby ich liczba, szkolenie i wyposażenie odpowiadały rodzajowi oraz poziomowi zagrożeń.
W małym, parterowym biurze, w którym pracuje kilkanaście osób, organizacja może być stosunkowo prosta. Znacznie trudniej wygląda to w hali magazynowej o powierzchni 4000 m², podzielonej regałami, z kilkoma wyjściami i pracownikami wykonującymi obowiązki na różnych zmianach.
Załóżmy, że magazyn zatrudnia 60 osób w systemie dwuzmianowym. Jeżeli do prowadzenia ewakuacji wyznaczono tylko kierownika pracującego od 7:00 do 15:00, to na drugiej zmianie brakuje odpowiednio zorganizowanej obsady. Rozwiązaniem jest wyznaczenie osób na każdej zmianie, określenie ich zadań oraz zapewnienie zastępstwa na czas nieobecności.
Dobrze przygotowany pracownik powinien wiedzieć, jak wszcząć alarm, którą drogą kierować ludzi i jakie zagrożenia mogą wystąpić na określonym odcinku budynku. Nie powinien natomiast podejmować ryzyka właściwego działaniom ratowniczym, na przykład wchodzić do silnie zadymionych pomieszczeń bez odpowiedniego przygotowania i wyposażenia.
Podczas pożaru obowiązuje kilka zasad praktycznych. Najpierw należy zaalarmować osoby zagrożone i wezwać pomoc pod numerem 112, podając adres, miejsce zdarzenia oraz informacje o osobach potrzebujących pomocy. Następnie trzeba prowadzić ewakuację zgodnie z warunkami obiektu. Zwykłych wind nie należy używać do ewakuacji. Wyjątkiem mogą być specjalnie przystosowane rozwiązania ewakuacyjne, jeżeli ich wykorzystanie przewiduje procedura budynku.
Szczególnego przygotowania wymaga ewakuacja osób z niepełnosprawnościami. W przypadku pracownika poruszającego się na wózku nie można po prostu założyć, że dwóch współpracowników zniesie go po schodach. Trzeba wcześniej ocenić możliwości konkretnej osoby, warunki klatek schodowych, dostępne urządzenia i bezpieczne miejsca oczekiwania na pomoc. Nieprzemyślana próba znoszenia może doprowadzić do upadku, zablokowania schodów i zagrożenia kolejnych osób.
Podobne ograniczenia występują w szpitalach i placówkach opiekuńczych. Tam zamiast natychmiastowego wyprowadzania wszystkich pacjentów na zewnątrz stosuje się niekiedy ewakuację etapową lub poziomą do bezpiecznej strefy pożarowej, zgodnie z przyjętymi rozwiązaniami technicznymi i procedurami. Wybór zależy od rodzaju zagrożenia, konstrukcji budynku i stanu pacjentów.
Po opuszczeniu zagrożonej części obiektu konieczne jest ustalenie, czy ktoś mógł pozostać wewnątrz. W zakładzie pracy pomocne będą informacje od kierowników zespołów, a w obiekcie usługowym również rejestr gości. Nie można jednak traktować listy obecności jako stuprocentowego potwierdzenia, że wszyscy są bezpieczni – ktoś mógł wyjść wcześniej inną drogą albo przebywać w budynku bez rejestracji.
Po przybyciu straży pożarnej dowodzenie działaniami ratowniczymi przejmuje uprawniony kierujący działaniem ratowniczym. Osoby wyznaczone w zakładzie powinny przekazać mu informacje o pożarze, liczbie ewakuowanych, osobach poszukiwanych i występujących zagrożeniach.
Instrukcja bezpieczeństwa pożarowego i próbna ewakuacja – co musi zapewnić odpowiedzialny podmiot?
Nawet dobrze wyznaczony zespół nie poradzi sobie sprawnie, jeśli procedury nie odpowiadają rzeczywistemu układowi budynku. Dlatego organizację ewakuacji należy powiązać z dokumentacją przeciwpożarową i praktycznym sprawdzaniem przyjętych rozwiązań.
Podstawowym dokumentem w wielu obiektach jest instrukcja bezpieczeństwa pożarowego. Zgodnie z § 6 rozporządzenia MSWiA z 7 czerwca 2010 r. obowiązek jej zapewnienia i wdrożenia dotyczy między innymi określonych obiektów użyteczności publicznej, zamieszkania zbiorowego, produkcyjnych i magazynowych.
Nie każdy budynek musi mieć taką instrukcję. Jedno z wyłączeń dotyczy budynków lub ich części stanowiących odrębne strefy pożarowe, których kubatura brutto nie przekracza 1000 m³, pod warunkiem że nie występuje w nich strefa zagrożenia wybuchem. Dla budynków inwentarskich oraz obiektów innych niż budynki przepisy przewidują odrębne wartości graniczne.
Ma to znaczenie na przykład w niewielkim lokalu usługowym. Jeśli obiekt spełnia warunki wyłączenia, przygotowanie pełnej instrukcji bezpieczeństwa pożarowego nie jest obowiązkowe na podstawie tego przepisu. Nadal trzeba jednak zapewnić drożne wyjścia, odpowiednie wyposażenie przeciwpożarowe oraz zasady postępowania podczas pożaru.
Tam, gdzie instrukcja jest wymagana, powinna określać między innymi sposób alarmowania, organizację ewakuacji, obowiązki stałych użytkowników budynku, warunki ochrony przeciwpożarowej oraz sposoby zapoznawania ludzi z procedurami. Instrukcję należy aktualizować co najmniej raz na dwa lata, a także po zmianach sposobu użytkowania obiektu lub procesu technologicznego wpływających na warunki ochrony przeciwpożarowej.
Nie mniej ważne są praktyczne sprawdzenia organizacji i warunków ewakuacji. Terminy wynikają z § 17 wspomnianego rozporządzenia:
- Obiekty przeznaczone dla ponad 50 stałych użytkowników, niezaliczone do kategorii zagrożenia ludzi ZL IV, wymagają sprawdzenia ewakuacji z całego obiektu co najmniej raz na 2 lata.
- W obiektach, w których cyklicznie zmienia się jednocześnie grupa ponad 50 użytkowników, na przykład w szkołach i przedszkolach, sprawdzenie wykonuje się co najmniej raz w roku, nie później niż w ciągu 3 miesięcy od rozpoczęcia korzystania z obiektu przez nowych użytkowników.
- Właściciel lub zarządca zawiadamia właściwego miejscowo komendanta powiatowego albo miejskiego Państwowej Straży Pożarnej o terminie ćwiczeń objętych obowiązkiem z § 17 ust. 1 nie później niż tydzień przed ich przeprowadzeniem.
W obiektach zawierających strefę pożarową ZL II, przeznaczoną przede wszystkim dla osób o ograniczonej zdolności poruszania się, zakres i obszar ćwiczeń trzeba uzgodnić z właściwym komendantem PSP.
Przykładowo firma zajmująca cały biurowiec przeznaczony dla 90 stałych użytkowników powinna zorganizować wymagane sprawdzenie przynajmniej raz na dwa lata. Podczas próby warto ocenić nie tylko przebieg ewakuacji, ale także działanie alarmu, dostępność wyjść, komunikację między piętrami i sposób przekazywania informacji o osobach, które mogły pozostać wewnątrz.
Z kolei w biurze zatrudniającym 15 osób samo zatrudnienie takiej liczby pracowników nie powoduje automatycznie obowiązku ćwiczeń co dwa lata na podstawie § 17. Próbne przejście drogą ewakuacyjną nadal ma sens, zwłaszcza po zmianie układu pomieszczeń, zatrudnieniu nowych osób lub przeniesieniu stanowisk pracy.
Typowym błędem jest traktowanie ćwiczeń jak formalności do odhaczenia. Jeżeli wszyscy wiedzą o próbie z kilkudniowym wyprzedzeniem, drzwi zostają specjalnie otwarte, a pracownicy wychodzą pod nadzorem kierowników, wynik nie musi odzwierciedlać realnych warunków. Niezapowiedziane ćwiczenia mogą lepiej ujawnić problemy, ale wymagają odpowiedniego przygotowania, szczególnie tam, gdzie przebywają dzieci, pacjenci lub osoby podatne na silny stres.
Nie należy również przyjmować jednego obowiązkowego czasu ewakuacji dla wszystkich obiektów. Nie istnieje uniwersalny limit kilku minut, który sam w sobie potwierdzałby bezpieczeństwo każdego budynku. Ocena zależy od warunków technicznych, długości dróg ewakuacyjnych, liczby użytkowników i rodzaju zagrożenia.
Największy sens ma usuwanie błędów wykrytych podczas prób. Jeżeli pracownicy kierują się do zamkniętego wyjścia, oznacza to problem wymagający natychmiastowej korekty. Jeżeli z kolei nie potrafią odnaleźć punktu zbiórki, należy poprawić sposób informowania i przeprowadzić ponowny instruktaż. Sam protokół z ćwiczeń nie zastępuje tych działań.
FAQ – najczęstsze pytania o odpowiedzialność za ewakuację
Czy pracodawca może przekazać całą odpowiedzialność za ewakuację specjaliście BHP?
Nie. Specjalista BHP może przygotować procedury, pomagać przy szkoleniach i kontrolować warunki bezpieczeństwa. Nie zwalnia to pracodawcy z obowiązków wynikających z Kodeksu pracy.
Czy każdy pracownik ma obowiązek reagować na zauważony pożar?
Tak. Art. 9 ustawy o ochronie przeciwpożarowej nakazuje osobie, która zauważyła pożar, niezwłocznie zawiadomić zagrożonych oraz właściwe służby lub organy. Nie oznacza to obowiązku samodzielnego gaszenia pożaru z narażeniem życia.
Czy można rozpocząć ewakuację bez zgody przełożonego?
Tak. W sytuacji bezpośredniego zagrożenia pracownik nie musi czekać na formalną zgodę. Art. 209³ Kodeksu pracy przewiduje możliwość podjęcia działań w celu uniknięcia niebezpieczeństwa bez porozumienia z przełożonym, a art. 210 określa prawo do oddalenia się z miejsca zagrożenia, z obowiązkiem niezwłocznego zawiadomienia przełożonego.
Kto odpowiada za ewakuację klientów i gości?
Podmioty odpowiedzialne za ochronę przeciwpożarową obiektu muszą zapewnić możliwość bezpiecznej ewakuacji wszystkim przebywającym w nim osobom. Pracodawca powinien również uwzględnić obecność innych osób na terenie zakładu. Obowiązki związane z informowaniem i kierowaniem gości należy przypisać konkretnym pracownikom.
Czy ochroniarz może kierować ewakuacją?
Tak, jeżeli został do tego odpowiednio przygotowany i powierzono mu takie zadanie w procedurze. Sam fakt zatrudnienia w ochronie nie oznacza jednak automatycznie odpowiedzialności za całą ewakuację. Zakres zadań trzeba jasno określić, również w umowie z firmą ochroniarską.
Czy pracownik wyznaczony do ewakuacji musi mieć specjalny certyfikat?
Kodeks pracy nie wymaga jednego określonego certyfikatu od każdej osoby wyznaczonej do ewakuacji. Wymaga natomiast dostosowania jej szkolenia i wyposażenia do zagrożeń występujących w zakładzie.
Kto odpowiada za osoby pozostające w budynku po zakończeniu ewakuacji?
Osoby wyznaczone do organizowania ewakuacji powinny zebrać i przekazać informacje o osobach, które mogły nie opuścić obiektu. Poszukiwania w niebezpiecznych warunkach należą do odpowiednio przygotowanych ratowników. Nie wolno wysyłać przypadkowych pracowników do zadymionego budynku.
Od czego zacząć poprawę organizacji ewakuacji?
Najpierw sprawdź, czy na każdej zmianie są wyznaczone osoby odpowiedzialne za alarmowanie i ewakuację, czy wszystkie wymagane wyjścia są drożne oraz czy pracownicy znają punkt zbiórki. Dopiero po usunięciu bezpośrednich zagrożeń przejdź do aktualizacji dokumentacji i planowania kolejnych ćwiczeń.
Pierwszym działaniem powinno być sprawdzenie rzeczywistej dostępności dróg ewakuacyjnych i obsady odpowiedzialnych pracowników. Jeżeli wyjście jest zastawione, usuń przeszkodę natychmiast. Jeżeli procedura wskazuje osobę, która nie pracuje już w firmie lub nie jest obecna na danej zmianie, wyznacz zastępstwo i poinformuj zespół. To błędy, których nie wolno odkładać do następnego szkolenia.
Więcej informacji na: instrukcja bezpieczeństwa pożarowego Siemianowice śląskie.
